Opublikowanie w dzienniku ustaw uchwalonej w dniu 7 czerwca b.r. przez Sejm ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 29.06.2018 r. poz. 1276) stworzyło podatnikom szansę na odzyskanie zawyżonego od początku 2018 r. podatku od nieruchomości od elektrowni wiatrowych.

W ostatnim czasie urzędy i sądy niekorzystnie dla podatników uznawały, że podatek od nieruchomości w przypadku elektrowni wiatrowych należy naliczać od całej ich konstrukcji (w tym wieży oraz pozostałych elementów technicznych, które nie służyły wytwarzaniu energii elektrycznej), co powodowało niekiedy nawet kilkukrotne zwiększenie wysokości podatku od nieruchomości w stosunku do wcześniej płaconego podatku. Niekorzystną interpretację przepisów sądy wywodziły z zapisów ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, a konkretnie art. 2 pkt 1 tej ustawy, w którym zdefiniowano elektrownię wiatrową jako budowlę w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, składającą się co najmniej z fundamentu, wieży oraz elementów technicznych. Wyrokiem, który wskazuje, że opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości podlegała elektrownia wiatrowa „jako całość” było m. in. orzeczenie z 8 marca 2017 r. wydane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim (sygn. akt I SA/Go 56/17).

Z opublikowanej nowelizacji wprost wynika, że od 1 stycznia 2018 r. niezasadne było obliczanie wysokości podatku od nieruchomości od całej konstrukcji elektrowni wiatrowych. W świetle nowych definicji ustawowych, tylko część budowlana (fundamentowa) elektrowni wiatrowej stanowi budowlę opodatkowaną podatkiem od nieruchomości, z wyłączeniem jej elementów techniczno-technologicznych. W związku z powyższym podatnicy mogą ubiegać się o zwrot zawyżonej od początku 2018 r. kwoty podatku od nieruchomości.

Zwrot zapłaconego podatku może jednak nie być oczywisty. Zdaniem części gmin, uchwalona ustawa jest niezgodna z Konstytucją RP w tym zakresie, w którym narusza wyrażoną w art. 2 Konstytucji zasadę demokratycznego państwa prawnego i wywodzoną z tego artykułu zasadę niedziałania prawa wstecz. Jak wynika z doniesień medialnych, stowarzyszenia gmin, które nie były przygotowane na taką ingerencję ustawodawcy (podatek dla wielu gmin stanowił znaczną część budżetu) zamierzają wystąpić o zbadanie ustawy pod kątem jej zgodności z Konstytucją. Powstaje zatem pytanie, czy ww. przepisy będą rzeczywiście respektowane przez wszystkie gminy, które określiły na 2018 r. wysokość podatku od nieruchomości i już ten podatek pobrały. W wypadku odmowy zwrotu podatku, podatnikowi będzie przysługiwała skarga do sądu administracyjnego, a więc może dojść do sporu sądowego.