W praktyce obrotu gospodarczego niejednokrotnie dochodzi do niezrealizowania, lub też wadliwego zrealizowania umowy przez którąś ze stron. Coraz częściej jednak, poza środkami natury cywilnoprawnej, strony sięgają także po próbę dochodzenia swych racji na drodze karnej, co nie zawsze może być skuteczne. Przyczyn tego stanu rzeczy należy szukać w fakcie, że kontrahenci błędnie utożsamiają swoje uzasadnione, czy też nie, poczucie bycia oszukanym z wypełnieniem przez drugą stronę znamion przestępstwa oszustwa z art.286§1kk.

(Przepis ten stanowi, że kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. W wypadku gdy mamy do czynienia z mieniem znacznej wartości (powyżej 200.000PLN), to zgodnie z art.294§1kk zagrożenie karą za oszustwo jest surowsze i wynosi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.)

Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27 lipca 2017 roku (sygn.akt II AKa 94/17) jasno stwierdza, że nie każdemu niewywiązaniu się w umowy cywilnoprawnej można przypisać znamiona przestępstwa oszustwa. Jednakże tak lakoniczne ujęcie tematu nie daje odpowiedzi na pytanie, kiedy wadliwość wykonania umowy jest nie tylko „wadliwością cywilnoprawną”. Warto prześledzić najnowsze orzecznictwo, by ustalić, jakie kryteria biorą obecnie pod uwagę polskie Sądy.

Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 12 stycznia 2017 roku (sygn.akt II AKa 251/16) ocenił, że przy ustaleniu czy niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej stanowi przestępstwo oszustwa konieczne jest ustalenie, czy osoba prowadząca działalność gospodarczą i zawierająca w jej ramach umowy miała zamiar oszukańczy wobec kontrahentów w rozumieniu przepisu art.286§1kk, a ustaleń w tym zakresie należy dokonać poprzez pryzmat kondycji finansowej firmy w imieniu której oskarżony podejmował działania oraz skuteczności podejmowanych przez oskarżonego kolejnych przedsięwzięć gospodarczych.

Należy zatem zbadać, a następnie poddać prawnokarnej ocenie w szczególności takie okoliczności jak:

– kondycję finansową firmy, w imieniu której oskarżony podejmował działania związane z realizacją zawartej umowy cywilno-prawnej;

– zakres podejmowanych przez niego kolejnych przedsięwzięć gospodarczych;

– czy oskarżony przystąpił do prowadzenia działalności gospodarczej w dziedzinie, w której miał odpowiednią wiedzę i doświadczenie;

– czy dysponował kapitałem niezbędnym do rozpoczęcia określonej działalności, a następnie jej prowadzenia.

W wyroku z dnia 18 stycznia 2017 roku (sygn.akt II AKa 256/16) Sąd Apelacyjny w Łodzi doprecyzował, że podstawowym kryterium rozgraniczenia czynu przestępnego z art.286§1kk od jedynie niewywiązania się z zobowiązania o charakterze cywilno-prawnym jest istnienie w chwili zawierania umowy wymaganego przez przepis karny zamiaru bezpośredniego o stosownym zabarwieniu. Oszustwo w rozumieniu wskazanego przepisu może być bowiem występkiem popełnionym tylko umyślnie, z zamiarem bezpośrednim, kierunkowym, obejmującym cel i sposób działania. Procesowej weryfikacji wymaga w szczególności ustalenie, czy niemożność zapłaty wynikała z powodów obiektywnych, w tym takich przesłanek, jak choćby brak zapłaty określonych kwot pieniężnych na rzecz oskarżonego przez inne podmioty gospodarcze, z którymi łączyły go stosunki majątkowe.

Na brak bezpośredniego przełożenia faktu bezskuteczności dochodzenia zasadnych roszczeń o charakterze cywilnoprawnym na poniesienie odpowiedzialności karnej zwrócił także uwage Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 16 lutego 2017 roku (sygn.akt II AKa 556/16). W orzeczeniu tym podkreślono, że nie zawsze bezprawie cywilne niesie za sobą odpowiedzialność karną osób fizycznych związanych z podmiotem ponoszącym odpowiedzialność cywilnoprawną. Może to nastąpić jedynie wtedy, gdy przy okazji działań o charakterze cywilnoprawnym doszło do zrealizowania przez jakąś osobę wszystkich znamion przestępstwa ściśle określonych w ustawie karnej. Nie ma przy tym bezpośredniego powiązania bezskuteczności dochodzenia zasadnych roszczeń o charakterze cywilnoprawnym z odpowiedzialnością karną osób reprezentujących podmiot odpowiedzialny cywilnie, chyba że wykaże się im ponad wszelką wątpliwość zrealizowanie swym zachowaniem znamion czynu zabronionego określonego w ustawie karnej.

Reasumując – najtrudniejszym przysparzającym najwięcej problemów w praktyce elementem, który należy udowodnić, jest stan psychiki sprawcy w chwili zawarcia umowy. Z przestępstwem oszustwa będziemy bowiem mieli do czynienia tylko wtedy, jeśli sprawca już w chwili zawierania umowy nie miał zamiaru jej wykonać. Tę okoliczność trzeba wykazać obiektywnymi dowodami (np. na okoliczność sytuacji majątkowej sprawcy), a nie jedynie założyć, że skoro np. nie zapłacił za towar, to z pewnością nie chciał płacić od początku.