Podatnik, który dokonał zakupu kilku mieszkań na wynajem nie skorzysta z ulgi mieszkaniowej – taki wniosek wynika z najnowszego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z 4 lipca 2018 r. sygn. akt II FSK 1935/16).

Wyrok dotyczył podatniczki, która sprzedała nieruchomość po jej odziedziczeniu. W związku ze sprzedażą nieruchomości podatnik powinien odprowadzić 19-proc. podatek, chyba że zdecyduje się na skorzystanie z tzw. ulgi mieszkaniowej. Warunkiem zastosowania ulgi mieszkaniowej jest przeznaczenie w ciągu dwóch lat zarobionych ze sprzedaży pieniędzy na realizację własnego celu mieszkaniowego. Do takich wydatków kwalifikuje się m. in. nabycie innego budynku lub lokalu mieszkalnego, a także budowę, rozbudowę, przebudowę lub remont własnego budynku lub lokalu mieszkalnego (art. 21 ust. 25 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych).

Organy podatkowe bardzo ściśle interpretują pojęcie „własnego celu mieszkaniowego” weryfikując, czy podatnicy którzy skorzystali z ulgi mieszkaniowej rzeczywiście przeznaczyli zarobione na sprzedaży środki na osobiste potrzeby mieszkaniowe. W sprawie której dotyczył wyrok podatniczka przeznaczyła pieniądze uzyskane ze sprzedaży na zakup trzech nowych mieszkań. Następnie wszystkie mieszkania zostały wynajęte, a sama podatniczka mieszkała dalej w innym domu odziedziczonym po rodzicach.

Sąd zgodził się ze stanowiskiem fiskusa, że w takiej sytuacji nabycie wymienionych mieszkań nie służyło zaspokojeniu własnych potrzeb mieszkaniowych, a było działalnością komercyjną. Zdaniem Sądu zwolnienie z tytułu ulgi mieszkaniowej może być zastosowane jedynie do tych lokali, które służą zaspokojeniu własnych celów mieszkaniowych.

Ze względu na najnowsze orzecznictwo warto przed podjęciem decyzji o sprzedaży nieruchomości zweryfikować w jakim stopniu przysługuje nam ulga mieszkaniowa oraz w jaki sposób możemy wydatkować zarobione na sprzedaży środki celem skorzystania ze zwolnienia.