W przypadku nieskutecznej egzekucji przeciwko spółce – w kontekście uchwały Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2017 r., sygn. akt III CZP 65/17.

W sprawie rozpatrywanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie, sygn. XXIII Ga 1807/16, pojawiło się zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, a dotyczące odpowiedzialności członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w przypadku nieskutecznej egzekucji przeciwko spółce. Sąd rozpatrujący apelację nabrał wątpliwości prawnych, bowiem w praktyce orzeczniczej powstały rozbieżności na tle art. 299 § 2 KSH w zakresie interpretacji powołanego przepisu odnośnie rozumienia pojęcia szkody.

W uzasadnieniu zagadnienia prawnego sąd występujący powołał się na dwa poglądy. Pierwszy na którym oparł się również sad rejonowy rozpatrujący sprawę w I instancji oparty jest m.in.  na stanowisku zawartym w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r. II CSK 390/11. W orzeczeniu zostało przedstawione stanowisko, że szkoda, o której mowa w art. 299 § 2 in fine KSH odpowiada różnicy w potencjale majątkowym spółki, jaka wystąpiła, a do jakiej nie doszłoby, gdyby we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości. Zdaniem Sądu Najwyższego członek zarządu odpowiada jedynie za taką część należności, jaką otrzymałby wierzyciel w zainicjowanym we właściwym czasie postępowaniu upadłościowym. Z kolei w wyroku z dnia 10 lutego 2011 r. IV CSK 335/10 stwierdzono, że członek zarządu spółki z o.o. może uwolnić się w części od odpowiedzialności przewidzianej w art. 299 § 1 KSH poprzez wykazanie, że stopień zaspokojenia wierzyciela byłby identyczny także w sytuacji zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości, a ponadto art. 299 KSH w sposób samodzielny i wyczerpujący reguluje odpowiedzialność członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązania, zarówno pod względem podmiotowym jak i przedmiotowym, stąd też, ze względu na brzmienie art. 2 KSH, nie jest możliwe odpowiednie stosowanie art. 362 KC.

Istnieją jednak poglądy opowiadające się za przyjęciem odmiennego stanowiska i uznaniem, że szkoda wierzyciela, w rozumieniu art. 299 § 2 KSH, wynika tylko z faktu zaciągania przez spółkę zobowiązań w stanie jej niewypłacalności, a w takiej sytuacji wartość szkody odpowiadałaby wysokości niezaspokojonych roszczeń wierzyciela z tego tytułu. Znajdują one uzasadnienie m.in. w stanowisku Sądu Najwyższego przedstawionym w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. I CSK 646/12, w którym uznano, że niewystąpienie we właściwym czasie przez członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością o ogłoszenie upadłości wywołuje szkodę jej wierzyciela, gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, a na skutek opóźnienia dochodzi do powstania wobec spółki nowych zobowiązań, które nie powstałyby gdyby wniosek ten został złożony w terminie. Sąd Najwyższy wyraził aprobatę dla poglądu, że przesłanka egzoneracyjna, określona w końcowej części art. 299 § 2 KSH, nie zachodzi w sytuacji odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. za zobowiązania spółki, które nie powstałyby, gdyby członek zarządu wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie, gdyż w takim wypadku szkoda wierzyciela spółki w postaci pogorszenia lub utrudnienia możliwości jego zaspokojenia jest bezpośrednim skutkiem zaniechania tego ostatniego. W razie zgodnego z prawem zachowania członków zarządu spółki, wierzyciel nie miałby w ogóle wierzytelności, a skoro ją nabył na skutek ich zaniechania a jej wyegzekwowanie okazało się niemożliwe, to poniósł szkodę.

Mając na uwadze powyższe rozbieżności orzecznicze sąd rozpatrujący sprawę zwrócił się do Sądu Najwyższego z następującym pytaniem prawnym:

1. Czy w ramach odpowiedzialności z art. 299 § 1 k.s.h. odpowiadają członkowie zarządu, którzy nie złożyli we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości w sytuacji całkowitej niewypłacalności spółki i zaciągania przez nich nowych zobowiązań?

  1. Czy niewystąpienie we właściwym czasie przez członków zarządu spółki z o.o. o ogłoszenie upadłości wywołuje szkodę jej wierzyciela (art. 299 § 2 k.s.h.), gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, a na skutek opóźnienia dochodzi do powstania wobec spółki nowych zobowiązań, które nie powstałyby gdyby ten wniosek został złożony w terminie, chociażby pozwany członek zarządu wykazał, że nawet w sytuacji dopełnienia przez zarząd prawem nałożonych obowiązków stopień zaspokojenia wierzyciela byłby identyczny?”

W odpowiedzi na powyższe pytanie prawne Sąd Najwyższy w dniu 1 grudnia 2017 r. podjął uchwałę, zgodnie z którą:

Członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który objął tę funkcję wtedy, gdy spółka była niewypłacalna, ponosi odpowiedzialność przewidzianą w art. 299 k.s.h. za długi spółki powstałe po objęciu przezeń funkcji, także wtedy, gdy zgłoszony przez niego wniosek o ogłoszenie upadłości spółki zostałby oddalony na tej podstawie, że majątek spółki nie wystarczyłby na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego lub wystarczyłby jedynie na zaspokojenie tych kosztów.

W świetle powyższej uchwały stwierdzić należy, iż Sąd Najwyższy przychylił się do stanowiska, że członek zarządu ponosi odpowiedzialność za długi niewypłacalnej spółki powstałe po powołaniu do zarządu nawet gdyby wniosek upadłościowy został oddalony. Obecnie członkom zarządów niewypłacalnych spółek może być zatem trudniej uniknąć odpowiedzialności, a wierzycielom częściej będzie udawać się odzyskać choć część należności.