W związku z wejściem w życie tzw. Polskiego Ładu po wielu latach przerwy spółka komandytowo – akcyjna (dalej ska) zaczęła się cieszyć ponownie zainteresowaniem.

Spółka komandytowo – akcyjna jako spółka osobowa ma najbardziej skomplikowaną strukturę organizacyjną i w związku z tym pojawiają się pytania czy możliwe jest utworzenie i zarejestrowanie spółki komandytowo – akcyjnej jako spółki jednoosobowej.

W doktrynie prawa od lat toczą się spory co do możliwości istnienia jednoosobowej spółki ska.

Przedstawiciele doktryny dopuszczający istnienie spółki ska (m.in. prof. dr hab. A. Szumański), w której komplementariusz i jedyny akcjonariusz są tym samym podmiotem wskazują przede wszystkim na brak jednoznacznego zakazu funkcjonowania takich spółek w obrocie prawnym. Nie ma bowiem zakazu nabycia przez komplementariusza wszystkich akcji spółki ska i nie nakazują wyeliminowania takiej spółki z obrotu prawnego. Powstanie jednoosobowej spółki ska w sposób następczy nie stanowi przesłanki rozwiązania spółki.

Jednoosobowa spółka komandytowo-akcyjna byłaby de facto spółką akcyjną z tą różnicą że jedyny akcjonariusz ponosiłby nieograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania spółki gdyż byłby zarazem komplementariuszem a jednoosobowa spółka akcyjna jest dopuszczalna w świetle przepisów KSH.  Ponadto skupienie wszystkich akcji w rękach jedynego komplementariusza nie zostało uznane expressis verbis za przyczynę rozwiązania spółki. W ska dopuszczalne jest występowanie wspólników o podwójnym statusie komplementariusza-akcjonariusza.

Przedstawiciele doktryny kwestionujący możliwość powstania czy istnienia jednoosobowej spółki ska (m.in. nieżyjący już prof. S. Włodyka) odwołują się do brzmienia przepisów KSH, które definiując spółkę ska stwierdzają, że co najmniej jeden wspólnik jest komplementariuszem, a co najmniej jeden wspólnik jest akcjonariuszem (art. 125 KSH), a w definicji spółki jednoosobowej wskazują, że jest to spółka kapitałowa (art. 4 § 1 pkt 3 KSH). Przywołują również argumenty natury celowościowej podkreślające brak jakiegokolwiek sensu gospodarczego funkcjonowania takiej spółki oraz argumenty natury metodologicznej odwołujące się do prawnego zróżnicowania sytuacji dwóch rodzajów wspólników w spółce ska.

Orzecznictwo w tej kwestii jest dość ubogie.

W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 czerwca 2013 r.
I SA/Gl 1328/12 tenże Sąd stwierdził, że „żaden przepis prawny zawarty w systemie prawa obowiązującego nie uniemożliwia powstania spółki ska w kształcie wyżej opisanym; żaden przepis prawny nie powoduje ex lege wyeliminowania z obrotu prawnego takiej spółki; wreszcie żaden przepis prawny nie nakazuje organom państwa lub sądom podjęcia z urzędu działań mających na celu wyeliminowanie z obrotu prawnego takiej spółki. Nie ma również w systemie prawnym przepisu, który zakazałby organowi interpretacyjnemu określenia konsekwencji podatkowych zdarzenia opisanego we wniosku, z tego względu, że elementem podmiotowo istotnym tego zdarzenia jest wskazana spółka ska.”

Wobec zaprezentowanych stanowisk doktryny i orzecznictwa trudno jednoznacznie stwierdzić jaką decyzję podejmie sąd rejestrowy oceniając wniosek o wpis jednoosobowej spółki komandytowo – akcyjnej. Złożenie wniosku o wpis jednoosobowej spółki komandytowo – akcyjnej jest wiec obarczone ryzykiem odmowy wpisu.

Należy raczej rekomendować tworzenie ska z udziałem, co najmniej dwóch wspólników z których jeden będzie komplementariuszem, a drugi akcjonariuszem.