Świadka, który będzie unikał stawienia na przesłuchanie, organy podatkowe doprowadzą pod przymusem. Kontrolowany przedsiębiorca nawet nie będzie zawiadamiany o takim przesłuchanie. Propozycje zmian w przepisach o kontroli podatkowej przewiduje projekt z 5 października 2020 r. ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej oraz niektórych innych ustaw.

Obecnie za niestawienie się na przesłuchanie grozi świadkowi kara porządkowa, której maksymalne granice są corocznie określane w drodze obwieszczenia ministra finansów. Obecnie górny limit kary porządkowej wynosi 2800 zł. Wskutek tego zdarza się, że organy podatkowe nie są w stanie przeprowadzić dowodu z przesłuchania świadka.

Zgodnie z proponowanym art. 76a ustawy o Krajowej Informacji Skarbowej w przypadku, gdy świadek nie stawił się na wezwanie bez należytego usprawiedliwienia, stosuje się odpowiednio przepis art. 285 § 2 Kodeksu postępowania karnego, co pozwala na użycie środków przymusu. W takich przypadkach przesłuchanie będzie mogło nastąpić bez wcześniejszego zawiadomienia kontrolowanego podatnika, a organy podatkowe poinformują kontrolowanego o dokonaniu czynności przesłuchania w terminie 3 dni od zdarzenia i udostępnią sporządzony protokół. Zmiana będzie dotyczyła wyłącznie kontroli prowadzonych przez urzędy celno-skarbowe. Nie obejmie postępowań podatkowych ani kontroli podatkowej prowadzonych na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej.

Proponowane zmiany mogą niekorzystnie wpłynąć na sytuację kontrolowanych podatników, jeżeli nowe środki będą wykorzystywane instrumentalnie przez organy podatkowe. Kontrolowany może nie mieć możliwości zadania świadkowi jakichkolwiek pytań (do czego ma prawo w trakcie „zwykłego przesłuchania”), ponieważ fiskus co do zasady prawdopodobnie nie będzie zawiadamiał o takim przesłuchaniu. Wskutek powyższego podatnik byłby pozbawiony możliwości udowodnienia swoich racji.